12 miesięcy abolicji — jak legalnie uporządkować umowy do 8 lipca 2027 roku

12 miesięcy abolicji — jak legalnie uporządkować umowy do 8 lipca 2027 roku
Karolina Gradowska-Kania

Karolina Gradowska-Kania

Kierownik działu legalizacji pobytu i pracy / Adwokat

12 miesięcy abolicji — jak legalnie uporządkować umowy do 8 lipca 2027 to nie jest slogan promocyjny, tylko konkretne okno operacyjne, które ustawodawca otworzył art. 16 ustawy z dnia 11 marca 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 473) i które zamknie się co do dnia — 8 lipca 2027 r. Od 8 lipca 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy może samodzielnie stwierdzać stosunek pracy w drodze decyzji administracyjnej i nakładać grzywny do 60 000 zł (w recydywie do 90 000 zł). Równolegle ustawodawca dał 12 miesięcy na sanację struktury zatrudnienia bez sankcji wykroczeniowej. To okno kurczy się z każdym miesiącem, a jego wykorzystanie wymaga rzeczywistej pracy — nie deklaracji.

Poniżej znajdziesz analizę mechanizmu abolicji, jego twardych granic (najważniejsze: ZUS i KAS pozostają poza jej zasięgiem) oraz plan wdrożenia — od audytu operacyjnego, przez sanację językową, po konwersję relacji na etaty. Szerszy kontekst reformy znajdziesz w przewodniku: Nowe uprawnienia PIP.

Powiązane tematy

Spis treści

  • Czym jest abolicja wykroczeniowa w reformie PIP 2026? (Analiza art. 16)
  • Granice bezpieczeństwa: czego abolicja PIP NIE obejmuje?
  • Kiedy relacja B2B lub zlecenie narusza prawo? Kryteria z art. 22 § 1 KP
  • Jak legalnie uporządkować umowy w firmie? Plan działania krok po kroku
  • Wsparcie CGO Legal — bezpieczne przejście przez reformę prawa pracy
  • FAQ — najczęstsze pytania o abolicję PIP 2026–2027
  • Więcej o reformie PIP
  • Masz współpracowników B2B lub zleceniobiorców? Sprawdź, czy warto skorzystać z okna abolicji, zanim inspektor zrobi to za Ciebie.

    Czym jest abolicja wykroczeniowa w reformie PIP 2026? (Analiza art. 16)

    Art. 16 ustawy z dnia 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw wprowadza 12-miesięczny okres przejściowy, liczony od dnia wejścia przepisów w życie. W praktyce oznacza to jasną cezurę czasową:

    • 8 lipca 2026 r. — reforma zaczyna obowiązywać, uruchamia się liczenie okresu abolicji.
    • 8 lipca 2027 r. — okres przejściowy się kończy.

    Mechanizm działa w sposób następujący: podmiot, który w tym okresie dobrowolnie zawrze umowę o pracę z osobą dotychczas świadczącą pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej (zlecenie, umowa o dzieło) lub kontraktu B2B, nie podlega odpowiedzialności wykroczeniowej z art. 281 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy — czyli za samo dotychczasowe nielegalne zastępowanie umowy o pracę umową cywilnoprawną.

    Wartość ekonomiczną tej ochrony pokazuje zestawienie z nowym taryfikatorem grzywien. Reforma podnosi grzywny podstawowe z 1 000–30 000 zł do 2 000–60 000 zł, a w recydywie do 90 000 zł — i to za każdą osobę objętą naruszeniem. W spółce z kilkudziesięcioma kontraktorami w podejrzanym modelu współpracy suma potencjalnej ekspozycji karnej idzie w setki tysięcy złotych. Abolicja z art. 16 pozwala tę pozycję ryzyka zredukować do zera — pod warunkiem, że firma zdąży i zdziała to właściwie.

    Warto tu wyraźnie oddzielić dwa akty ustawodawcze wpisane w tę samą reformę. Nowy art. 11 ust. 1 pkt 7a ustawy o PIP daje inspekcji narzędzie egzekucji — decyzję administracyjną stwierdzającą stosunek pracy. Art. 16 ustawy zmieniającej daje pracodawcom przeciwwagę — czasowe zwolnienie z sankcji za dobrowolną samosanację. Nie ma tu przypadku: obie regulacje weszły w życie tego samego dnia, właśnie po to, by firmy miały co najmniej rok na uprzedzenie egzekucyjnego kierunku reformy.

    Ustawa realizuje kamień milowy A72G Krajowego Planu Odbudowy. Skierowanie jej przez Prezydenta RP do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej nie wstrzymuje stosowania przepisów — również regulacji abolicyjnej. Zegar 12 miesięcy tyka niezależnie od losu wniosku do TK.

    Abolicja PIP
    Abolicja PIP

    Granice bezpieczeństwa: czego abolicja PIP NIE obejmuje?

    To najważniejsza sekcja tego artykułu — bo najczęściej rozumiana błędnie. Abolicja z art. 16 nie jest generalnym „resetem” historii zatrudnienia. Chroni przed jednym, ściśle oznaczonym reżimem odpowiedzialności — i pozostawia otwarte dwa inne, znacznie kosztowniejsze finansowo.

    Zakres ochrony (to, co abolicja rzeczywiście gwarantuje):

    • Zwolnienie z odpowiedzialności za wykroczenie z art. 281 § 1 pkt 1 KP za dotychczasowe zawarcie umowy cywilnoprawnej w warunkach, w których powinna była zostać zawarta umowa o pracę.
    • Brak grzywny nakładanej przez sąd na wniosek PIP (do 60 000 zł, w recydywie do 90 000 zł) za ten konkretny czyn.
    • Brak mandatu karnego PIP z tego samego tytułu.

    Poza zakresem ochrony (to, czego abolicja NIE wyłącza):

    • Uprawnienia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. ZUS zachowuje pełną, niezależną od PIP kompetencję do weryfikacji rzeczywistego charakteru relacji i naliczenia zaległych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Okres, za który ZUS może dochodzić należności, wynosi do 5 lat wstecz od daty wymagalności składki. Do tego dochodzą odsetki za zwłokę i możliwość ustalenia odpowiedzialności osobistej członków zarządu za zaległości spółki.
    • Uprawnienia Krajowej Administracji Skarbowej. Rekwalifikacja umowy z B2B na stosunek pracy pociąga za sobą zmianę reżimu podatkowego — inne stawki, inne koszty uzyskania przychodu, inny obowiązek płatnika. Organy skarbowe mogą prowadzić własne postępowania w granicach ustawowego terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego.
    • Roszczenia cywilnoprawne osoby świadczącej pracę. Były kontraktor, który uzyska status pracownika, może dochodzić w sądzie pracy roszczeń wynikających ze stosunku pracy (m.in. o wynagrodzenie za nadgodziny, ekwiwalent za niewykorzystany urlop, odszkodowanie).
    • Odpowiedzialność za inne wykroczenia. Abolicja obejmuje wyłącznie jeden, wąsko oznaczony typ czynu. Nie zwalnia z odpowiedzialności za inne naruszenia — np. nierzetelne prowadzenie dokumentacji pracowniczej, niedopuszczenie inspektora do kontroli, utrudnianie czynności kontrolnych, niekorzystne traktowanie osoby zgłaszającej naruszenie.

    Praktyczna konsekwencja jest niewygodna: dobrowolna konwersja umowy w okresie abolicji zabezpiecza firmę przed grzywną PIP, ale jednocześnie stanowi de facto formalne przyznanie, że relacja miała cechy stosunku pracy. Ta informacja — po zawarciu umowy o pracę i zgłoszeniu do ubezpieczeń — trafia do ZUS w toku bieżących zgłoszeń, a stamtąd może inicjować własne postępowanie dotyczące okresu wstecznego.

    Nie oznacza to, że z abolicji nie należy korzystać. Oznacza, że decyzja o konwersji wymaga jednoczesnej oceny ekspozycji ZUS-owskiej i podatkowej za okres wsteczny. To nie jest kwestia jednego dokumentu, tylko strategia obejmująca kilka reżimów prawnych na raz.

    O ile obrona przed rekwalifikacją umów i audyt prawny kontraktów B2B leżą w kompetencjach zespołu adwokatów CGO Legal, o tyle przygotowanie samych korekt deklaracji rozliczeniowych ZUS oraz deklaracji podatkowych po ewentualnej zmianie formy zatrudnienia przekazujemy do realizacji ekspertom z naszej marki siostrzanej CGO Accounting.

    Abolicja PIP

    Kiedy relacja B2B lub zlecenie narusza prawo? Kryteria z art. 22 § 1 KP

    Test kwalifikacyjny nie zmienił się od dziesięcioleci — nowa jest tylko szybkość jego egzekucji. Art. 22 § 1 Kodeksu pracy definiuje stosunek pracy przez pryzmat rzeczywistych cech relacji, nie nazwy umowy. Poniższa tabela zestawia cztery kluczowe kryteria z sygnałami ostrzegawczymi, które warto rozpoznać w audycie wewnętrznym.

    Kryterium z art. 22 § 1 KPCo to oznacza w praktyceSygnały ostrzegawcze w organizacji
    Podporządkowanie kierownictwuOsoba wykonująca pracę odbiera bieżące polecenia, raportuje przełożonemu, podlega ocenie okresowej i procedurom dyscyplinarnym.Kontraktor ma „przełożonego” w strukturze; bierze udział w cyklach ocen pracowniczych; podlega regulaminowi wewnętrznemu.
    Praca określonego rodzaju w wyznaczonym miejscu i czasieSztywne godziny pracy, obowiązek obecności w biurze lub logowania do systemu w określonych ramach czasowych, konieczność uzgadniania nieobecności.Ewidencja czasu pracy obejmuje kontraktorów; „urlop” wymaga akceptacji przełożonego; kalendarz Slack/Teams pokazuje sztywny grafik.
    Osobiste świadczenie pracyBrak realnej możliwości powierzenia zadań substytutowi lub podwykonawcy; ocena kompetencji dotyczy konkretnej osoby, nie podmiotu.Umowa B2B mówi o „usługach spółki”, ale w praktyce zadania wykonuje wyłącznie jedna, wskazana osoba, bez prawa substytucji.
    Ryzyko gospodarcze po stronie zatrudniającegoWynagrodzenie w stałej wysokości niezależne od efektu; brak realnego ryzyka biznesowego po stronie wykonawcy; brak własnych klientów.JDG kontraktora fakturuje wyłącznie jednego odbiorcę; stała miesięczna kwota z korektą tylko o dni robocze; brak zewnętrznych umów.

    Do tego dochodzi warstwa językowo-proceduralna, którą inspektor rozpoznaje w kilkanaście minut przeglądania dokumentacji i komunikatorów:

    • Pracowniczy słownik w kontraktach B2B: „urlop”, „nadgodziny”, „premia roczna”, „przełożony”, „okres wypowiedzenia analogiczny do KP”, „karta pokładowa” jako benefit, „regulamin pracy zdalnej”.
    • Wspólne procedury operacyjne: kontraktorzy przechodzą ten sam onboarding co pracownicy, są uwzględniani w ankietach zaangażowania, uczestniczą w firmowych spotkaniach jak członkowie zespołu.
    • Zmieszana dokumentacja finansowa: faktury kontraktorów trafiają do tego samego folderu co listy płac; systemy kadrowe (HRIS) prowadzą kartotekę kontraktorów obok pracowników.
    • Wspólna infrastruktura z brakiem separacji dostępowej: kontraktorzy mają służbowe adresy e-mail w domenie firmy, wizytówki, uprawnienia identyczne z pracownikami — bez zaznaczenia zewnętrznego statusu.

    Żadna z tych cech samodzielnie nie przesądza o kwalifikacji jako stosunku pracy. Ich kumulacja — tak. Zwykle to właśnie zestawienie tych warstw (kontrakt B2B + pracowniczy słownik + wspólny onboarding + fakturowanie jednego odbiorcy) prowadzi do rozstrzygnięcia na niekorzyść pracodawcy. Ocena wymaga podejścia case-by-case, ale wzorce ryzyka są rozpoznawalne z góry.

    Szczegółowe omówienie samej procedury administracyjnej — od typowania kontroli do decyzji OIP i odwołania do sądu pracy — znajdziesz w artykule Jak działa decyzja PIP o stwierdzeniu stosunku pracy.

    A co, jeśli podejrzewam, że nasze umowy nie przejdą tego testu, ale kontrola PIP jeszcze się nie zaczęła?

    To najczęstszy moment na skorzystanie z abolicji.

    Abolicja z art. 16 działa tylko w reżimie dobrowolności — musisz zdążyć zanim inspektor wykryje naruszenie.

    Im wcześniej przeprowadzisz audyt operacyjny i podejmiesz decyzję o konwersji, tym większa szansa, że zdążysz przed kontrolą — a nie w jej trakcie, gdy ochrona już nie działa.

    Jak legalnie uporządkować umowy w firmie? Plan działania krok po kroku

    Poniższy plan zakłada, że dysponujesz pełnymi 12 miesiącami. Jeśli reforma weszła już w życie i część okna wykorzystaliście, kroki trzeba skompresować — sekwencję warto jednak utrzymać, bo jej odwrócenie generuje własne ryzyka.

    Abolicja PIP

    Krok 1: Audyt operacyjny relacji

    Nie chodzi o audyt umów. Chodzi o audyt rzeczywistości.

    • Zbierz listę wszystkich osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych i kontraktach B2B (uwzględniając osoby na JDG fakturujące spółkę regularnie).
    • Dla każdej relacji zestaw treść umowy z realną praktyką: kto wydaje polecenia, w jakich godzinach osoba pracuje, gdzie fizycznie/systemowo, czy ma prawo substytucji, jakie ma jeszcze źródła przychodu.
    • Sprawdź komunikatory operacyjne (Slack, Teams, Notion, Asana, Jira). To tam znajduje się materiał najczęściej cytowany w postępowaniach — polecenia służbowe, ustalanie „urlopów”, raportowanie zadań.
    • Porównaj z listą sygnałów ostrzegawczych z poprzedniej sekcji. Podziel relacje na trzy kategorie: spójne cywilnoprawne (można pozostawić), kwalifikują się do sanacji językowej i proceduralnej, kwalifikują się do konwersji na etat.

    Ten krok w organizacji z 40–50 kontraktorami zajmuje zwykle 4–6 tygodni roboczych. Bez niego pozostałe kroki idą po omacku.

    Krok 2: Sanacja językowa i proceduralna

    Dla relacji, które mają pozostać cywilnoprawne, konieczne jest oczyszczenie ich z cech pracowniczych — nie w umowie, tylko w codziennej praktyce.

    • Usuń pracowniczy słownik z kontraktów i regulaminów współpracy (żadnych „urlopów” i „nadgodzin”, zamiast „przełożony” — koordynator projektu, właściciel produktu, product owner).
    • Rozdziel procedury: osobne szablony onboardingu dla kontraktorów, wyraźne oznaczenie zewnętrznego statusu w systemach (np. „(external)” w podpisie e-mail), osobne kanały komunikacji tam, gdzie jest to zasadne.
    • Umożliwij realną substytucję: jeśli kontrakt jest rzeczywiście z podmiotem, a nie z osobą, umowa powinna dopuszczać wykonywanie przez wyznaczoną osobę zastępczą — a firma powinna być gotowa taką substytucję realnie akceptować.
    • Uwolnij od sztywnych godzin: rozliczaj efekt (produkt, kamień milowy, godziny zaraportowane), nie obecność w wyznaczonym oknie czasowym.

    Sanacja proceduralna, jeśli ma być skuteczna, wymaga zaangażowania menedżerów i liderów zespołów. To oni na co dzień kształtują charakter relacji — jeden e-mail z „proszę o obecność na jutro rano o 9:00 w biurze” potrafi zniweczyć starannie skonstruowaną umowę.

    Krok 3: Konwersja na etaty w reżimie abolicji

    Dla relacji trwale niespójnych — tam, gdzie test z art. 22 § 1 KP jest jednoznaczny — droga jest jedna: umowa o pracę, zawarta dobrowolnie przed wykryciem naruszenia przez inspektora.

    • Ustal ekonomikę konwersji: całkowity koszt pracownika (TCE) po stronie firmy zwykle rośnie o 20–30% w stosunku do dotychczasowej stawki B2B, po stronie zatrudnianej osoby netto zwykle spada — trzeba to policzyć konkretnie dla każdej relacji.
    • Rozłóż konwersję w czasie w ramach okna abolicji. Zbyt szybka, masowa akcja generuje ryzyka operacyjne (odejścia kluczowych kontraktorów) i może zostać uznana za sygnał do własnej kontroli ZUS.
    • Sformułuj komunikat wewnętrzny w kategoriach porządku regulacyjnego, nie „przyznania się do winy”. Ważna jest też koordynacja z zainteresowanymi osobami — bardzo często same są zainteresowane stabilizacją zatrudnienia.
    • Nie próbuj konwersji z datą wsteczną. Zawierasz nową umowę o pracę z datą bieżącą. Datowanie wsteczne otwiera samodzielny obszar odpowiedzialności (fałszerstwo dokumentów) i nie mieści się w treści abolicji.

    Osobny wątek to relacje, w których strony nie osiągną porozumienia — kontraktor odmawia konwersji na etat, firma nie chce dalej ryzykować cywilnoprawnej formy. Zakończenie takiej współpracy wymaga ostrożności, zwłaszcza jeżeli kontrola PIP już się rozpoczęła — patrz FAQ o wyjątku antyodwetowym.

    💡 Nie datuj konwersji wstecz. Nowa umowa o pracę musi mieć datę bieżącą — datowanie wsteczne nie jest objęte abolicją i otwiera samodzielny obszar odpowiedzialności (fałszerstwo dokumentów). To jeden z najczęstszych błędów firm, które próbują „nadgonić” formalności pod presją czasu.

    Krok 4: Weryfikacja systemowa i utrwalenie stanu docelowego

    • Oddziel dokumentację kadrową od kontraktorskiej. Akta osobowe pracowników — pod HRIS i zgodnie z rozporządzeniem o dokumentacji pracowniczej. Umowy B2B i faktury — pod system zakupowo-finansowy. Żadnego pomieszania.
    • Wprowadź procedurę wewnętrzną kwalifikacji formy współpracy przed zawarciem każdej nowej umowy cywilnoprawnej/B2B. Prosta lista kontrolna (5–7 pytań) minimalizuje ryzyko powrotu do stanu wyjściowego.
    • Zaplanuj cykliczny przegląd (co 12 miesięcy) portfela relacji cywilnoprawnych, żeby rozjazd między treścią umowy a praktyką nie odbudował się w cichy sposób.
    • Zarchiwizuj materiał audytowy z Kroku 1. W razie postępowania kontrolnego udokumentowana, uczciwa praca sanacyjna działa na korzyść firmy jako element oceny okoliczności — zwykle nie eliminuje ryzyka, ale wpływa na jego kalibrację.

    Audyt struktury zatrudnienia nie jest zadaniem szablonowym. Charakter relacji z każdą osobą zatrudnioną na kontrakcie B2B lub zleceniu jest inny — inny model biznesowy, inne narzędzia operacyjne, inna dokumentacja. Ocena wymaga podejścia case-by-case przez radcę prawnego lub adwokata rozumiejącego zarówno mechanikę stosunku pracy, jak i logikę procesów operacyjnych w spółkach.

    Abolicja PIP

    Nasz zespół w ramach reformy PIP prowadzi:

    • Audyt operacyjny relacji cywilnoprawnych i B2B — z porównaniem treści umów, dokumentacji operacyjnej i realnej praktyki wykonywania pracy, zakończony klasyfikacją relacji i mapą ryzyka.
    • Przygotowanie planu sanacji i konwersji — z harmonogramem uwzględniającym zarówno okno abolicji, jak i ekspozycję ZUS-owsko-podatkową za okres wsteczny.
    • Warsztaty dla menedżerów i liderów zespołów — bo to codzienna praktyka zarządzania decyduje o kwalifikacji, nie zapisy umowy.
    • Rewizję szablonów kontraktowych i regulaminów wewnętrznych — oczyszczenie z pracowniczego słownika i wprowadzenie klauzul zwiększających czytelność cywilnoprawnego charakteru relacji.
    • Reprezentację przed PIP i sądem pracy, jeżeli postępowanie już się toczy — z uwzględnieniem szczególnie surowej prekluzji dowodowej na etapie odwołania.

    Jeżeli chcesz przeprowadzić diagnozę w Państwa organizacji przed końcem okna abolicji, umów rozmowę z zespołem CGO Legal przez formularz kontaktowy. Standardowo zaczynamy od 45-minutowej rozmowy diagnostycznej, po której proponujemy zakres audytu dopasowany do skali i profilu firmy.

    Masz pytania o konkretną sytuację w swojej firmie? Skontaktuj się z nami — przeanalizujemy Twój przypadek i powiemy, jak wykorzystać okno abolicji.

    FAQ — najczęstsze pytania o abolicję PIP 2026–2027

    Czy przekształcenie umowy po wszczęciu kontroli PIP pozwala uniknąć kary?

    Nie. Abolicja z art. 16 działa wyłącznie w reżimie dobrowolności — konwersja musi nastąpić z inicjatywy stron, zanim inspektor prowadzący kontrolę wykryje naruszenie, wyda pisemne polecenie usunięcia go lub Okręgowy Inspektor Pracy wyda decyzję. Konwersja umowy zawarta już po doręczeniu upoważnienia do kontroli nie chroni przed sankcją wykroczeniową, a dodatkowo — jeżeli w trakcie kontroli firma rozwiąże relację cywilnoprawną — uruchamia się wyjątek antyodwetowy z art. 34 ust. 2g ustawy o PIP (za dzień zawarcia umowy o pracę uznaje się dzień wszczęcia kontroli, z pełnymi skutkami ex tunc).

    Co dzieje się ze „starymi umowami” zawartymi przed 8 lipca 2026 r.?

    Nowe przepisy stosuje się także do umów zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy, jeżeli trwają one 8 lipca 2026 r. lub później. Sama data zawarcia umowy nie chroni przed kwalifikacją — decyduje faktyczna kontynuacja relacji. Oznacza to, że długoletnie kontrakty B2B z jednym stałym odbiorcą mieszczą się w polu widzenia inspekcji od pierwszego dnia obowiązywania reformy i również mogą — w reżimie dobrowolności — być przedmiotem abolicji z art. 16.

    Czy wniosek o interpretację indywidualną do Głównego Inspektora Pracy przerywa bieg abolicji?

    Sam wniosek nie przerywa biegu 12-miesięcznego terminu z art. 16. Trzeba jednak liczyć się z ryzykiem operacyjnym: reforma formalizuje wymianę danych między PIP, ZUS i KAS, a złożenie wniosku dotyczącego konkretnego układu współpracy oznacza dostarczenie organowi materiału opisującego relację. W praktyce może to zainicjować niezależne postępowania ZUS lub organów skarbowych — bez ochrony abolicyjnej po ich stronie. Zanim skorzystasz z instrumentu interpretacji, warto z góry ocenić, jakie informacje o strukturze zatrudnienia zostaną w niej ujawnione i jakie mogą wywołać skutki poza reżimem samej PIP.

    Czy z abolicji może skorzystać spółka, która ma za sobą wcześniejsze grzywny za naruszenia z tego samego tytułu?

    Art. 16 zwalnia z odpowiedzialności wykroczeniowej za dotychczasowe zawarcie umów cywilnoprawnych w warunkach art. 22 § 1 KP — niezależnie od tego, czy pracodawca był w przeszłości karany za analogiczne czyny. Wcześniejsza karalność nie wyklucza skorzystania z abolicji, ale może wpłynąć na ocenę sanacji w przyszłych postępowaniach po zakończeniu okna przejściowego, jeżeli firma nie utrzyma zmienionej praktyki. Ocena wymaga analizy okoliczności konkretnego przypadku.

    Okno z art. 16 to nie oferta promocyjna, tylko rzadka regulacyjna przestrzeń, w której państwo wprost zachęca do samosanacji, zawieszając za nią sankcję. Zamyka się 8 lipca 2027 r. Firmy, które wykorzystają ten czas na uczciwy audyt operacyjny i uporządkowanie relacji, wyjdą z reformy z niższą ekspozycją finansową i uporządkowaną strukturą zatrudnienia. Te, które przetrzymają decyzję, będą walczyć w reżimie podwyższonych grzywien, decyzji administracyjnych i prekluzji dowodowej w postępowaniu odwoławczym.

    Kontekst pełnej reformy znajdziesz w przewodniku Nowe uprawnienia PIP. Chcesz zacząć od diagnozy w Twojej organizacji — porozmawiaj z nami.

    Więcej o reformie PIP

    Wyróżniony ekspert

    Karolina Gradowska-Kania

    Karolina Gradowska-Kania

    Kierownik działu legalizacji pobytu i pracy / Adwokat

    Skontaktuj się z nami

      Biuro rachunkowe Łódź